Pasta z soczewicy i bakłażana

A może by tak zrobić lekką jak piórko pastę kanapkową?

Zapewniam Was, że nikt nie musi mnie do tego długo nakłaniać. Nie wiem czy znajdzie się drugi, taki jak ja wielbiciel past kanapkowych 🙂 A szczególnie tych z udziałem soczewicy.
Hmmm może to dość dziwne, ale naprawdę muszę się bardzo powstrzymywać, żeby po ugotowaniu soczewicy, nie wyjeść jej prosto z garnka. Z tego też powodu zwykle gotuję jej więcej niż wymaga tego przepis 🙂


Składnik

  • 1/2  szkl. czerwonej soczewicy
  • 1/2 bakłażana
  • 1/2  cebuli cukrowej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • gałka muszkatołowa

Wykonanie

  1. Soczewicę zalewamy wodą (1 szkl.) i gotujemy do miękkości.
  2. Bakłażana kroimy w plastry, posypujemy solą i odstawiamy na 15 min. Następnie przepłukujemy wodą i grillujemy na patelni aż zmięknie.
  3. Cebulę kroimy w piórka i podgrzewamy na patelni z dodatkiem oliwy z oliwek. Gdy się zarumieni, dodajemy drobno posiekany czosnek i pozostawiamy na chwilę na małym ogniu, cały czas mieszając.
  4. Gdy składniki przestygną, umieszczamy je wszystkie w pojemniku, przyprawiamy i blendujemy do uzyskania jednolitej masy 🙂